Wprowadziłam do oferty wypełniacze na bazie kwasu hialuronowego. To już wiecie. Wiecie też, że daje on niesamowite efekty i niesamowicie odmładza naszą twarz. Jednak bardzo często dostaję pytania – czy wypełniacze są bezpieczne? Przecież to jakaś sztuczna substancja – jak to wpływa na organizm? Spokojnie. To tylko kwas hialuronowy. Całkowicie bezpieczny, całkowicie naturalny, całkowicie fajny!

Zatem zaczynamy! 7 pytań o wypełniacze, czyli o kwas hialuronowy, bo na nim właśnie pracuję.

  1. Dlaczego tak go lubią lekarze i kosmetolodzy?

Bo występuje w naszym organizmie! To jeden z glikozaminoglikanów – taki „cement” wypełniający międzykomórkowe luki i przestrzenie. Wprowadzając do organizmu substancję, którą ten zna, nie ma przypadków niepowodzenia czy odrzucenia substancji.

  1. Do czego służy kwas hialuronowy?

Sami go produkujemy, mamy go sporo w okresie niemowlęcym, jednak w okolicach okresu 40 + już o połowę mniej! Wiele zabiegów odmładzających, rewitalizujących odbywa się na bazie kosmetyków z kwasem hialuronowym w roli głównej. Dodatkowo ta substancja służy do wypełniania wszelkich nabytych z czasem zmarszczek, bruzd, do modelowania twarzy i przywrócenia jej właściwych proporcji, do niwelowania cieni pod oczami, czy wymodelowania ust. Za pomocą kwasu hialuronowego poprawimy po prostu jakość naszej skóry.

  1. Czy mogą występować reakcje alergiczne?

Kwas hialuronowy to naturalna substancja, występująca w organizmie. Ryzyko wystąpienia alergii czy powikłań po zabiegu z jego wstrzyknięciem jest prawie nierealne. Zabiegi cechuje ponadprzeciętne bezpieczeństwo i gwarancja stuprocentowego działania.

  1. Preparaty są różne, skąd wiedzieć, że ten jest dobrej jakości?

Zgadza się. Preparaty są różne. Dlatego ja nie kryję się z nazwami produktów. Pracuję na marce Restylane – skandynawskiej wysokiej jakości, z odpowiednimi atestami i przeprowadzonymi badaniami. Wybierając gabinet, pytajcie i sprawdzajcie. Zarówno preparaty, jak i sterylność oraz bezpieczeństwo.

  1. Czy to tak na zawsze?

Okres utrzymania się kwasu hialuronowego w naszej skórze jest zależny od wielu czynników, bardzo indywidualnych – stylu życia, wieku, typu skóry. Średnio to około 6 miesięcy.

  1. Czy to wymaga znieczulenia?

Zazwyczaj nie. W trakcie zabiegu bardziej wrażliwi mogą odczuwać uczucie lekkiego dyskomfortu. Wtedy też stosujemy miejscowe znieczulenie w postaci kremu. W przypadku powiększenia ust, które są bardzo wrażliwą częścią, stosuję preparaty znieczulające zawsze.

  1. Czy podanie kwasu ma wpływ na efekt końcowy?

Oczywiście, że ma. To jak z wieloma zabiegami. Doświadczenie czy wiedza lekarza, kosmetologa to podstawa. Wybierajcie gabinety świadomie, sprawdzając umiejętności osób, które podają kwas hialuronowy. Niewłaściwa metoda może spowodować przesunięcia, a w efekcie worki pod oczami, cienie.. To wbrew pozorom nie jest prosty i banalny zabieg.